Dzieciństwo i dorastanie w latach 80. XX w.

Kategoria: Książki (strona 1 z 1)

„Bałagan”

Wielkimi krokami zbliża się rozliczenie semestru w czym znajduje swoje wytłumaczenie na ten „bałagan”. Warto w tym kontekście przypomnieć słowa Einsteina: Jeśli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

Damian Drzazga

Powrót do wrażeń czytelniczych

Ostatnio na blogu pojawił się wpis dotyczący muzyki, która niewątpliwie odgrywała w młodości i dorastaniu rolę trudną do przecenienia. Nie mniejszym jednak zainteresowaniem młodych ludzi cieszyły się książki. Dzień Dziecka wydaje się dobrą okazją, aby wrócić pamięcią do popularnych wydań. Co czytano w latach 80. XX wieku? Skąd zdobywano lektury? Czy czytano więcej niż dziś?

Czytaj dalej

Zapełnione biurko

Zapełniona biblioteka, zapełnione biurko, książki pod nogami, brak okien, sporadyczny hałas za ścianą dobiegający od moich sąsiadek. Dźwięk deszczu, wiatru z komina od strony łóżka – taka codzienność od ponad dwudziestu lat. Z drugiej strony brak światła dziennego stwarza idealne warunki do twardego snu, o ile nie mam zbyt dużo pracy i nie słychać hałasu.

Kamil Dobrzański

DOBRA KSIĄŻKA

W tych ciężkich czasach najlepszym lekarstwem jest dobra książka. W ten sposób mogę oderwać się od zdalnego nauczania.

Alicja konstanty

„CiAPEK WŁÓCZĘGA”

W PRL-u, tak jak dziś, pisano i wydawano bajki dla dzieci. Jedną z nich był utwór autorstwa Janiny Broniewskiej pt. „Ciapek włóczęga”. W związku z tym, iż książka ta znajduje się w mojej domowej bibliotece, postanowiłem przyjrzeć się jej z uwagą.

Czytaj dalej