Stawiam na PRL

Dzieciństwo i dorastanie w latach 80. XX w.

Archiwa (strona 2 z 3)

Chciałbym być sobą, czyli jak wyglądała muzyka w PRL-u

Przygotowując się do tworzenia tego wpisu, zastanawiałem się, co takiego mógłbym w nim zawrzeć. Pierwszą myślą było podzielenie się moimi doświadczeniami w kwestii muzyki z lat 70. i 80., którą uwielbiam ponad wszystko. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw doszedłem jednak do wniosku, że nie byłoby to wystarczające. Większość z nas zna klasykę tamtych czasów, pewnie wielu ma swoje ulubione utwory. Pytanie, które sobie zadałem brzmiało: “Jak klasyki mają się do tego, czego słuchano w tym okresie? I w jaki sposób słuchano tej muzyki?”. Nie było wówczas Internetu, a telewizja i radio przekazywały ograniczone treści. W celu odkrycia prawdy postanowiłem spytać osoby, które te czasy pamiętają i które były dla mnie autorytetem przy ocenie muzyki – swoich rodziców. Tego właśnie dotyczyć będzie ten wpis – konfrontacji własnych wyobrażeń na temat ówczesnej muzyki z faktycznymi doświadczeniami świadków historii.

Czytaj dalej

Pafawag a Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza

Szanowni Państwo,

dziś pragniemy podzielić się ciekawą inicjatywą, którą podjęła Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza. Projekt związany jest oczywiście z okresem PRL-u, a ściślej z miastem Wrocław i przedsiębiorstwem Pafawag.

Więcej informacji mogą Państwo uzyskać pod tym linkiem.

Fundacja czeka na osoby, które zechcą podzielić się wspomnieniami związanymi z fabryką i jej funkcjonowaniem. Nie muszą to być jedynie byli pracownicy Pafawagu. Wraz z kolegami i koleżankami z roku, którzy prowadzą stronę „Za firankami” zachęcamy do uczestnictwa w tym ciekawym projekcie i do dzieleniem się swoimi wspomnieniami!

Zapełnione biurko

Zapełniona biblioteka, zapełnione biurko, książki pod nogami, brak okien, sporadyczny hałas za ścianą dobiegający od moich sąsiadek. Dźwięk deszczu, wiatru z komina od strony łóżka – taka codzienność od ponad dwudziestu lat. Z drugiej strony brak światła dziennego stwarza idealne warunki do twardego snu, o ile nie mam zbyt dużo pracy i nie słychać hałasu.

Kamil Dobrzański

Jak bywało w szkole?

Wspomnienia przytaczane przez mojego tatę (Stanisław 63 l.), które dotyczą szkoły podstawowej, pierwszych dni w niej spędzonych, pierwszych kolegów i koleżanek, nauczycieli oraz sukcesów i porażek – stanowią istotną część jego tożsamości. Z wielu przeprowadzonych z moim tatą rozmów wywnioskowałem, że wspomnienia z okresu szkolnego są dla niego niezmiernie ważne. Szkoła, do której uczęszczał w okresie PRL-u wychowała go oraz również ukształtowała jako uczestnika życia publicznego i głowy rodziny.

Czytaj dalej

POKÓJ – BIURO

Oto moje miejsce pracy. Wygląda trochę bardziej jak biuro niż pokój studencki, a to dlatego, że w trakcie pandemii uczę się z domu i korzystam z biura rodziców

Aleksander Gwiazdowski

Zabawy na wsi – dziecięca kreatywność

Dzieciństwo na wsi, choć beztroskie, nie było lekkie – wspomina mieszkanka Dolnego Śląska, która w 1966 roku zamieszkiwała wieś znajdującą się nieopodal stolicy polskiego złota – Złotoryi. Zabawki były towarem luksusowym, nie każdy rodzic mógł pozwolić sobie na ich zakup dla swoich pociech. Dzieci wykazywały się zatem kreatywnością, tworząc swoje własne zabawki. Co wobec tego tworzyły dzieci żyjące na wsi w okresie PRL-u, aby umilić sobie czas wolny?

Czytaj dalej

NAUKA I RELAKS

Niby najzwyklejsze biurko na świecie, a widać, że należy do studenta. W chwilach wolnych od nauki, sprzątam moje biurko i relaksuję się przy dobrym czeskim piwie i muzyce Marka Grechuty.

JAN DOMIN

MINIMALIZM

Niewiele trzeba do stworzenia własnej przestrzeni. W tych szalonych czasach ja uciekam do minimalizmu i spokoju

Kacper cholewa

DOBRA KSIĄŻKA

W tych ciężkich czasach najlepszym lekarstwem jest dobra książka. W ten sposób mogę oderwać się od zdalnego nauczania.

Alicja konstanty

„CiAPEK WŁÓCZĘGA”

W PRL-u, tak jak dziś, pisano i wydawano bajki dla dzieci. Jedną z nich był utwór autorstwa Janiny Broniewskiej pt. „Ciapek włóczęga”. W związku z tym, iż książka ta znajduje się w mojej domowej bibliotece, postanowiłem przyjrzeć się jej z uwagą.

Czytaj dalej